Aktualny numer

Serwis stomatologiczny
Centralny Rejestr Lekarzy

Jesteśmy na FB

Rynek zdrowia

Historyczne losy ulicy Krupniczej, a w szczególności kamienicy pod numerem 11a

Ulica Krupnicza. Ani specjalnie urodziwa, ani zwracająca na siebie szczególną uwagę, a jeśli już, to chyba tłokiem na chodnikach po obu stronach ulicy. Wędrują nimi w obydwie strony dziesiątki młodych ludzi do: Audytorium Maximum, Collegium Paderevianum, Jagiellonki, AGH, Zespołu Szkół Chemicznych czy akademików. Idą nią grupy przedszkolaków do Teatru „Groteska”, interesanci do Izby Lekarskiej, do Konsulatu Austriackiego, odwiedzający pacjentów do Szpitala im. Dietla czy wreszcie kupujący ciastka w znanej cukierni Michałka.

Rzadko kto podniesie głowę, by popatrzeć na wmurowane w fasady kamienic tablice, upamiętniające znakomitych mieszkańców tej ulicy, a pod tym względem jest ona niezwykła, takiej drugiej w Krakowie nie ma. Jej genius loci to prawie wszystkie Apollińskie muzy, bo właśnie na tej ulicy mieszkało i tworzyło wielu ich wybrańców.

Na początek wymieńmy malarzy: Jacek Malczewski (dom nr 8), Jan Matejko (dom nr 3). Tu rodziły się jego dzieci, tu m.in. powstał obraz „Kazanie Skargi”. Pod nr 5 mieszkał Henryk Rodakowski, a pod nr 21 Leon Wyczółkowski. Szczególne miejsce dla dziejów malarstwa polskiego ma kamienica nr 26. To tam, w domu teścia Mateusza Rogowskiego miał pracownię rzeźbiarz Franciszek Wyspiański, to w tej kamienicy urodził się jego syn Stanisław, a potem zamieszkał przyjaciel Wyspiańskiego – malarz Józef Mehoffer. Nieco dalej (nr 31) w pięknym pałacyku mieszkał z żoną Ireną, także malarką, Wojciech Weiss, a pod 32 Piotr Stachiewicz. Warto idąc Krupniczą skręcić w ul. Szujskiego, by zaraz za rogiem zobaczyć figurę Matki Boskiej z twarzą matki Wyspiańskiego, dzieło Franciszka.

Ukochały tę ulicę muzy także opiekujące się literaturą. Kamienica nr 22 nazywana jest „Domem 40 wieszczów”, bo tu schroniło się po wojnie i mieszkało wielu wybitnych twórców, z Gałczyńskim, Miłoszem i Szymborską na czele. Tu mieściła się siedziba Związku Literatów Polskich. Pod nr 9 przebywała Kazimiera Iłłakowiczówna i Jan Brzękowski, a pod 28 Witold Zechenter. W tzw. Domu Goetza (nr 2) kwitła futurystyczna i formistyczna kawiarnia „Gałka Muszkatołowa” (wcześniej „Katarynka”).

Także Klio, muza historii miała tu swoich wyznawców: Michała Bobrzyńskiego (nr 9), Józefa Szujskiego (nr 26), Stanisława Smolkę (nr 9), Karola Potkańskiego, a i wielu wybitnych historyków literatury.

Na tej ulicy, w niezwykle muzycznie utalentowanej rodzinie Czernych, przyszła na świat Halina Czerny-Stefańska (nr 9), pod nr 18 mieszkali Missonowie, a o wybitnym kompozytorze Bolesławie Wallku-Walewskim będziemy jeszcze pisać.

A i Asklepios polubił tę ulicę – tu pod nr 10 mieszkali znakomici chirurdzy: prof. Aleksander Oszacki i jego syn Jan, prof. i rektor UJ. Tu wreszcie pod nr 11a mieści się Okręgowa Izba Lekarska.

Jeśli ktoś sądzi, że wymieniłam wszystkich znanych ludzi z tej ulicy to się mocno myli, bo gdzie są reżyserzy i aktorzy Teatru Rapsodycznego (m.in. Karol Wojtyła, Mieczysław Kotlarczyk), Teatru „Groteska” i Teatru „Bagatela”.

* * *

Równie ciekawa, co dramatyczna jest historia samej ulicy. Powstała i rozwinęła się dzięki Rudawie, która (lub jej sztuczne koryto) płynęła dzisiejszą ul. Dolnych Młynów (zasklepiona w okresie międzywojennym). Początkowo nie miała nazwy, mówiono o niej „ante portam Sutorum” (przed bramą Szewską). Osiedlili się tu początkowo ogrodnicy, potem garncarze, od których nazwano ją Garncarską (Toppengasse), co potwierdzają wykopaliska pod nr 26. Gdzieś na tej ulicy mieścił się cech garncarzy i potwierdzająca ich ważność karczma. Znaleźli się tu także garbarze, od których cała jurydyka przyjęła nazwę Garbary. A potem ze względu na młyny, zasiedlili ją także krupnicy (wytwórcy i handlarze kaszy). Byli bardzo ważnym cechem, posiadali w Rynku aż 24 kramy. Jako jedyni w Polsce oprócz innych kasz wyrabiali kaszę owsianą i tatarczaną. Od nich nazwę – Krupnicza przyjęła poprzeczna ulica, przedłużenie na wschód ul. Dolnych Młynów. I tak było do wielkiego pożaru w 1850 r., a po odbudowie przemieniono nazwy. Ambroży Grabowski w swoich „Wspomnieniach” pisze: „Ulicę tę, nie wiem z jakiego powodu nazwano Krupniczą, gdyż jeszcze niedawno miała nazwę Garncarskiej, co jeszcze dobrze pamiętam. Widocznie po pożarze ci, którzy zawieszali tabliczki z nazwami ulic i numerami domów pomylili je i tak już zostało”. Pierwsze wielkie zniszczenie dotknęło ulicę po śmierci Batorego, kiedy Jan Zamojski nakazał w trakcie walk o tron spalenie przedmieść. Następny wielki pożar spowodował Stefan Czarniecki broniąc Krakowa przed Szwedami. Reszty zniszczeń dokonali Szwedzi. Po kolejnym odrodzeniu, ulicę spalili Rosjanie podczas konfederacji barskiej w 1768 roku. W czasie powstania kościuszkowskiego w 1794 roku znowu sypano tu okopy. W 1850 pożar, który wybuchł na Dolnych Młynach objął nie tylko Krupniczą, ale i dużą część miasta aż za kościół Dominikanów.

Po roku 1887 zniknęły z Krupniczej małe, niskie domy, a zastąpiły je domy dwupiętrowe i pałacyki i została przedłużona do ulicy Żabiej (dzisiejsze Aleje), wąskiej, błotnistej drogi, po której autentycznie łaziły żaby z pobliskich podmokłych Błoń, a której bokiem szedł nasyp kolejki obwodowej. Utrwalił ją Stanisław Wyspiański w cyklu obrazów: „Widoki z okien pracowni na Kopiec Kościuszki”.

* * *

Wśród domów na ul. Krupniczej stoi budynek nr 11 połączony z 11a. Dom nr 11 uchodził w swoim czasie za najpiękniejszy w Krakowie. Zbudowany został przez wybitnego architekta Filipa Pokutyńskiego w stylu renesansu włoskiego z tarczami herbowymi na fasadzie i bogatymi wnętrzami. Właściciel hr. Stanisław Mieroszewski, poseł do Rady Państwa w Wiedniu w swoim pamiętniku napisał: „Sprowadziłem się dla edukacji synów w roku 1856 z Karniowic i zamieszkałem dworek z ogrodem przy ul. Krupniczej położony, zakupiony od p. Antoniego Wojaczyńskiego. Na części ogrodu wystawiłem kamienicę, dziś pod liczbą 11 położoną ze stajniami, wozowniami i oranżeriami […] budując w ten sposób nasz dom ordynacki. W 1869 r. hrabia wszedł do pierwszej Rady Miejskiej i objął przewodnictwo Krakowskiej Rady Powiatowej. W latach 1874-85 zasiadał w Radzie Państwa w Wiedniu, gdzie zajmował się usprawnieniami administracji w celu podniesienia gospodarczego kraju. Wyrobił sobie markę dobrego parlamentarzysty i był wymieniany jako kandydat na stanowisko namiestnika Galicji. Ominął go również wybór na prezydenta miasta, a był „na to stanowisko jakby stworzony”.

Dom przy Krupniczej 11 był szeroko otwarty dla przyjaciół i innych person. Wydawano w nim bankiety dla panów i chłopów. Ze względu na niedawno minioną Wielkanoc opowiem, jak wyglądało w tym domu „święcone” przygotowane dla 60 osób: „W salonie było pięć stołów, każdy nakryty jednakowo dla 12 osób: szynki, ozory, jęzory pieczone z włoską mieszaną sałatą, jajecznik, mazurek, placek marcepanowy i placek przekładany konfiturami. Stawiano wino białe węgierskie, czerwony voslauer i Bordeaux, stary ruszter (gat. wina), potem czarną kawę, cygara, likiery, a przed święconym przyjęcie jajkiem, wódką i pierniki. Każdy stół miał swojego lokaja, a przy chłopskim stole sam byłem gospodarzem” – wspominał sam hrabia.

W domu ordynackim za życia Mieroszewskiego mieściło się archiwum, biblioteka, zbiór rodowych pamiątek i kolekcja dzieł artystycznych m.in. dwie rzeźby ze szkoły Wita Stwosza.

Na drugiej części parceli synowa hrabiego Anna zleciła postawić dwupiętrową kamienicę wraz z oficyną łącząc ją stylem z kamienicą nr 11, stąd numer 11a, a nie 13 (cegła, sposób jej łączenia, obramienia okien z piaskowca, podobnie szerokie bramy wjazdowe).

Pod 11a zaraz po I wojnie światowej mieszkał Tadeusz Boy-Żeleński z rodziną, krytyk literacki i teatralny, tłumacz najwybitniejszych dzieł literatury francuskiej zw. Biblioteką Boya (odznaczony za nią Krzyżem Kawalerskim Legii Honorowej), autor wierszy satyryczno-kabaretowych do „Zielonego Balonika”, buntownik przeciw wszelkim anachronizmom. Od 1900 roku lekarz, asystent prof. Macieja Jakubowskiego, zapowiadał się jako pediatra b. dobrze (7 rozpraw naukowych). Jego syn Stanisław uczęszczał tu do pobliskiego Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza (Krupnicza 2/4). Jego kolega szkolny, Kazimierz Boczar opowiadał, że w domu Żeleńskich próbowali „Betlejem Polskie” Rydla. Boczar grał w tym przedstawieniu aż trzy role: Twardowskiego w kontuszu Boya, Matkę Boską i Heroda. To prawdopodobnie wtedy Stanisław poczuł powołanie aktorskie. Później został aktorem w Teatrze Polskim w Warszawie.

Przez wiele lat mieszkał w tym domu także znakomity muzyk, wspaniały akompaniator i kompozytor Bolesław Wallek-Walewski. Był duszą dziesiątek poczynań artystycznych przede wszystkim przedstawień operowych. Był twórcą Towarzystwa Operowego. Skomponował wiele pieśni solowych i chóralnych, oper, oratoriów, poematów symfonicznych. Był także śpiewakiem, dyrygentem i nauczycielem. W czasie okupacji uczestniczył w tajnym nauczaniu muzyki. Każdemu krakowianowi był znany ze względu na bardzo drobną postać żywo kontrastującą z potężnym chórem „Echo” lub orkiestrą. Tu na Krupniczej powstała w 1907 roku jego symfonia „Paweł i Gaweł” po raz pierwszy wykonana w 1920 roku na poranku symfonicznym w Teatrze „Bagatela”.

W tym domu mieszkał znakomity lekarz, profesor anatomii patologicznej, trzykrotny dziekan i rektor UJ – Tadeusz Browicz. To on odkrył zarazki duru brzusznego. Jego praca naukowa skupiała się m. in. na histologicznych badaniach wątroby i komórek nowotworowych. Był autorem wielu cennych prac naukowych dot. nerek, płuc i mięśnia sercowego. Szalenie pracowity, zamknięty w sobie kochał medycynę, a zwłaszcza anatomię patologiczną. Do studentów mawiał, że lekarz, który nie zna i nie rozumie anatomii patologicznej nigdy nie będzie dobrym lekarzem. Wykładał trudno, był szalenie surowy. Nieraz 90% studentów nie zdawało u niego egzaminu. Wg współczesnych cechowały go: „zacięta pracowitość, niepospolity umysł, twardość charakteru i niezależność przekonań”.

W oficynie mieszkał Aleksander Amaisen, lekarz dermatolog z żoną Zofią, córką znanego i cenionego lekarza z Nowego Sącza. Sama była dr. filozofii UJ, niezwykle cenionym pracownikiem „Jagiellonki”. Aleksander Amaisen był sekretarzem Izby Lekarskiej w Krakowie po wojnie, gdy nastąpiły zmiany w składzie zarządu wymuszone zarządzeniami władz w latach 1946-47.

Z innych mieszkańców domu na Krupniczej 11a warto jeszcze wymienić Józefa Milewskiego, dr. praw, posła na Sejm Krajowy i do Rady Państwa, członka Tow. Historyczno-Literackiego w Paryżu. Przywiózł stamtąd piękny witraż, który ofiarował do Kościoła Mariackiego.

Tutaj mieszkał również adwokat Falk, który ściągnął do siebie Węgra Halicza, znanego specjalistę w malowaniu na jedwabiu. We dwójkę sprowadzali tutaj całe bele crepes de chine, z którego wyrabiano szale, abażury, maski balowe, wachlarze, a szły stąd na całą Polskę.

W 1933 roku, za prezesury prof. Jana Olbrychta, Okręgowa Izba Lekarska zakupiła ten budynek od rodziny Bochenków i przetrwała w nim do 1939 roku, a potem w czasie okupacji z niemieckimi władzami jako Izba Zdrowia. Już w dniu 4 lutego 1945 roku, w zrujnowanym budynku, uszkodzonym bombami (nie było w nim ani jednej szyby) odbyło się pierwsze zebranie lekarzy, na którym zapadła decyzja powrotu do przedwojennej organizacji Izby Lekarskiej. Została ona rozwiązana stalinowskim dekretem w 1950 roku, ale związki kamienicy z lekarską profesją kontynuowała przez wiele lat Wojewódzka Przychodnia Sportowa. OIL zajęła ulicę Krupniczą 11a w 1990 po reaktywacji samorządu lekarskiego w wyniku starań Jana Ciećkiewicza i Zbigniewa Żaka i trwa w tym budynku do dzisiaj. Po ustrojowej zawierusze i niechęci władz do oddania budynku rysuje się szansa, że wróci wreszcie w tym roku do prawowitych właścicieli tzn. Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie.

Opr. Barbara Kaczkowska

Na podst. m.in.: Władysław Bodnicki, Muzy na Krupniczej, WL, Kraków 1982

Kalendarium

Kwiecień 2020
PWŚCPSN
« mar   maj »
   1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30    

Galerie

  • XXIII Bal Lekarza - Galeria zdjęć
    XXIII Bal Lekarza - Galeria zdjęć
    2020-01-23 10:14:29
  • Galeria remontowa - Czerwiec 2019
    Galeria remontowa - Czerwiec 2019
    2019-06-25 14:21:32
  • Galeria remontowa - Maj 2019
    Galeria remontowa - Maj 2019
    2019-05-23 11:36:34
  • 38 Okręgowy Zjazd Lekarzy OIL w Krakowie
    38 Okręgowy Zjazd Lekarzy OIL w Krakowie
    2019-04-24 12:12:33

OIL Krakow on twitter

Polecamy

Wybory